Get Adobe Flash player

        

wtorek,17 marzec 2015r.

Rozwój dziecięcy nie przebiega w linii prostej, naturalne są tzw. kryzysy, które  rodzice często interpretują jako coś bardzo niepokojącego, zwiastującego chorobę. Widzimy np. że dziecko ma już określone osiągnięcia w sferze poznawczej, potrafi panować nad emocjami, w kontaktach z innymi przestrzega norm, które zaczęliśmy mu wpajać, jego zabawa  jest dostosowana do wieku......, gdy nagle sytuacja ulega tak radykalnej zmianie , że nie poznajemy własnego dziecka. Nie musi być to objawem regresu, ale sygnałem nadchodzącego kryzysu rozwojowego, który minie i pozwoli dziecku przejść na wyższy etap funkcjonowania. Zaniepokojeni rodzice w takiej sytuacji mogą skorzystać z porady wychowawców w przedszkolu ( znających prawidłowości rozwojowe), a jeśli to nie  wystarczy, skonsultować się ze specjalistą.

 

Nie możemy zapominać, że rozwój nie przebiega identycznie u każdego dziecka. Między ludźmi istnieją przecież. różnice indywidualne - co widać nawet w sytuacji, gdy dwoje dzieci w tym samym wieku wzrasta w identycznym środowisku szkolnym i rodzinnym. Tworzące się cechy osobowości dziecięcej powstają na bazie kontekstowej zależności od warunków zewnętrznych, wychowania w danym środowisku ale też od siły układu nerwowego, cech temperamentu itp.

Pod jakim kątem należy patrzeć na dziecko u progu rozpoczęcia kariery szkolnej?  

Na pierwszym miejscu powinna nas interesować sfera intelektualna. Skupia ona różnorodne funkcje, od których zależy zdolność poznania świata (spostrzeganie), rozumienia go, gromadzenia i zapamiętywania doświadczeń. Po to, żeby prawidłowo funkcjonować intelektualnie, istotny jest właściwy rozwój uwagi i koncentracji. To właśnie zdolność skupienia  ma znaczenie dla jakości  życia teraz i w dorosłości. Skupieni i skoncentrowani, jesteśmy w stanie wykonać stojące przed nami zadania, być kreatywni, znaleźć czas realizację bieżących zadań i zaplanować kolejny dzień.

Rozwojowi zdolności koncentracji uwagi sprzyjają stawiane dziecku granice, nauka kontroli ciała i ściśle z tym związana kontrola emocji. Dzieci nienauczone granic są często mylnie spostrzegane jako cierpiące na ADHD. W wielu przypadkach to nie nadpobudliwość psychoruchowa, ale brak umiejętności odroczenia  zaspokajania potrzeb generuje niepokój, a co za tym idzie- objaw nadruchliwości. Brak granic powiązany z brakiem respektowania zakazów i nakazów, wzmacniane przez dorosłych niekorzystne emocje ( nie służące panowaniu nad sobą) dezorganizują proces koncentracji uwagi. Istotnym jest fakt iż dziecko w wieku 6 lat nie jest w stanie być skoncentrowane przez 45 min. Obawy rodziców w tym względzie są słuszne. Pamiętajmy jednak, że metodyka nauczania pierwszoklasisty tego nie wymaga, zaś procesy uczenia są przeplatane zabawą i przerwami relaksacyjnymi.

Zakłócenia w rozwoju intelektualnym są związane z różnymi czynnikami. Często ujawniają się one przed szóstym okiem życia ; widać je wyraźnie w relacjach dziecka dotyczących nabywania nowych umiejętności, w jego kontaktach ze światem, rodzajach zabawy. Jeśli pod tym względem w przebiegu rozwoju do tego czasu nie wystąpiło nic niepokojącego, nie mamy także sygnałów płynących od wychowawców grupy przedszkolnej -  stanowi to przesłankę do optymistycznego myślenia o szkole.

Bardzo istotną kwestią jest rozwój funkcji związanych z czytaniem i pisaniem.

 O powodzeniu tych procesów decyduje rozwój analizatora wzrokowego i słuchowego,  a także sprawność manualna. Nie u każdego dziecka funkcjonowanie  analizatorów jest zgodne z wiekiem- wręcz przeciwnie- wielu przedszkolaków charakteryzują opóźnienia w tych sferach. Nie możemy tego jednak łączyć z opóźnionym rozwojem intelektualnym. Wcale niemała grupa dzieci inteligentnych ma problemy z analizą i syntezą wzrokową i słuchową, mogą  też występować problemy z lateralizacją.   Utrudni to z pewnością procesy pisania i czytania, ale nie jest przeciwwskazaniem do posyłania dziecka do szkoły. Jeśli powyższe problemy nie są związane z obszarem zaburzeń neurologicznych ( nie wynikają z organicznych uszkodzeń struktur mózgu) to istniejące zakłócenia można i należy korygować wg prostej zasady „im wcześniej tym lepiej”.  Czas wakacyjny może być doskonałym momentem dla wspólnych zabaw tj. rysowania, nauki rytmu, gracji, zręczności - po konsultacji ze specjalistą, który podpowie jak  pokonać określone przeszkody. Ćwiczenia korekcyjne są proste, połączone z zabawą - przyjemne dla dziecka. Dają przy tym możliwość przeżycia sukcesu i  bezpiecznego pokonywania niepowodzeń.

   Nabywanie  nowej wiedzy uczy wyrażać myśli, rozwija intelekt, budzi aktywność poznawczą i zdolność weryfikowania nabytych informacji.

 Jeśli chcemy pomóc dziecku w rozwoju, pamiętajmy że rozwiązaniem nie jest pozostawienie go na kolejny rok w przedszkolu. Nawet gdyby uwidoczniające się problemy były zwiastunem dysleksji czy dysgrafii, to nie miną one wraz z  podjęciem decyzji o odroczeniu  obowiązku szkolnego.

 Przeżywanie świata uczy i pomaga w uspołecznieniu. Uczymy się  reagować głównie przez modelowanie, dorośli nie powinni więc zapominać o tym, że są wzorem dla dziecka. Modelowanie to naśladowanie. Nie rodzimy się z pełną kontrolą emocji, jest to trudny proces który należy wspierać, nagradzać właściwe wyrażanie uczuć. Nie wolno stwierdzić „moje dziecko już takie jest” i uznać, że to za wcześnie, aby poszło do szkoły. Samo  wzrastanie wiekowe  nie pomoże w osiągnięciu dojrzałości emocjonalnej. To od dorosłych zależy, czy dziecko we właściwy sposób będzie potrafiło wyrażać to, co czuje. Mądra miłość rodzica, nie pozbawiona nakazów i zakazów, ich spokój i cierpliwość, a przede wszystkim właściwe zaspokajanie potrzeb takich. jak poczucie miłości i bezpieczeństwa sprzyjają prawidłowemu rozwojowi sfery emocjonalnej.

Podobnie jest ze sferą społeczną. Pierwsze kontakty rówieśnicze w przedszkolu powodują wyzbywania się egocentryzmu dziecięcego, są początkiem kształtowania umiejętności społecznych. 6-latek rozwojowo powinien być gotowy na nowe kontakty i przyjaźnie. Nowopoznani ludzie są źródłem doświadczeń wzbogacającym otoczenie społeczne dziecka. Nie należy oczekiwać iż pierwszoklasista nabędzie przed pójściem do szkoły wszystkich umiejętności, ważnych w kontaktach z innymi. Proces uspołecznienia jest także nauką, tak jak pisanie i czytanie. Zdolność pracy zespołowej, respektowanie norm społecznych, samodzielność- to cechy, które są nabywane przez doświadczenia, a nie izolację

 i ograniczanie kontaktów do grona już znanych dziecku osób.

Oczywiście, zdarzają się w tych obszarach zaburzenia wymagające wsparcia terapeutycznego – dzieje się tak w przypadkach dzieci znerwicowanych, depresyjnych, nadpobudliwych psychoruchowo czy zahamowanych – chodzi jednak o to, aby w obserwacji rodzica nie doszło do wyolbrzymienia problemów powodowanych irracjonalnym niepokojem. Możliwości edukacyjne dziecka, którego rozwój jest zaburzony, mają swoje odzwierciedlenie w wynikach badań specjalistycznych ( stymulacja rozwojowa przebiega ze wsparciem terapeutycznym ). Jeśli jednak rozwój nie jest atypowy, a istniejące odchylenia mieszczą się w obszarze tzw. normy wiekowej,  powinna nam przyświecać myśl, że mózg 6 letniego dziecka charakteryzuje intensywny rozwój kory mózgowej, co sprzyja procesom uczenia się.  To natura sama daje dziecku szansę podjęcia nauki na kolejnym etapie kształcenia, nauki która jest wartością  sprzyjającą radzeniu sobie w świecie w sposób mądry i empatyczny, połączony z jak najlepszym jego poznaniem.

 

                                                                        Iwona Stachowiak- psycholog kliniczny


Copyright © 2013. All Rights Reserved.