Get Adobe Flash player

 

Na łące

Leżę na łące, 
Nikogo nie ma: ja i słońce. 

Ciszą nabrzmiałą i wezbraną 
Napływa myśl: 
- To pachnie siano. 

Wiatr ciągnie po trawach z szelestem, 
A u góry

 
Siostry moje, białe chmury, 
Wędrują na wschód. 

Czy nie za wiele mi, że jestem?

 


                     Kazimierz Wierzyński 
 


Copyright © 2013. All Rights Reserved.